Jeśli kogoś nie interesuje temat oświetlania, który poruszyłam tego dnia, ale o wcześniejszej godzinie, może zainteresuje go manicure. ;) Tym razem azjatycki, a właściwie chiński klimat.
W zdobieniu wykorzystałam dwie metody: stemplowanie oraz naklejki wodne.
Użyłam:
- naklejek wodnych BCF222 od BajSzer,
- płytka hehe 045,
- lakier Golden Rose, Color Expert, nr 107,
- lakier Catrice, edycja limitowana, C03 Love, Peach&Harmony,
- lakier do stempli B. loves plates, BLP01 B. a Dark Knight,
- lakier do stempli B. loves plates, BLP01 B. a Dark Knight,
- Seche Vite.
Naklejki wodne BCF222 przedstawiają 20 chińskich pań ubranych w hanfu (tak mi się przynajmniej wydaje). Naklejki są ani za duże ani za małe. Pasują idealnie na moje krótkie obecnie paznokcie. Wyglądają bardzo ładnie, choć nie są dla kogoś kto nie przepada za azjatycką kulturą. ;) Aplikacja jest bezproblemowa (wystarczy kubeczek/talerzyk/pojemniczek z wodą i pęseta). Bardzo fajne naklejki.
Płytka jest również bardzo ciekawa. Mamy tu napis rodem ze starych zwojów, wodny wzór (dół płytki), który można często spotkać na starych obrazach czy grafikach. Cała płytka bardzo mi się podoba i pewnie jeszcze nie raz ją wykorzystam. :)
Bazą w całym zdobieniu jest lakier od Golden Rose - bardzo uroczy kolorek. na serdeczny dodatkowo nałożyłam jeszcze jedną warstwę połyskującej brzoskwinki z limitki Catrice. Dodałam naklejki, wystemplowałam resztę, pokryłam topem i mani gotowe. :)